x

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Nowości portalowe

Jak naprawdę było na Audioriver 2017

Jak naprawdę było na Audioriver 2017

Data dodania: 2017-08-03 18:32:43

Płocką plażę w ostatni weekend lipca, wypełnił rekordowy, bo aż 30-tysięczny tłum roztańczonych szczęśliwców. To wyjątkowe święto pozwala miłośnikom muzyki elektornicznej celebrować swoją pasję w najwyższej jakości. Postaramy się, aby w kilku słowach przybliżyć panujący tam klimat.

 

Audioriver od zawsze jest gratką dla miłośników współczesnej elektroniki. Tego roku muzyka brzmiała z aż sześciu, doskonale nagłośnionych scen. Faworytem jednak jest niewątpliwie wzgórze przed Main Stage'em, które mimo sporej odległości od sceny, wciąż pozwalało poczuć na klatce piersiowej mocne wibracje dźwiękowe. Takie właśnie odczucia towarzyszyły między innymi podczas zakończenia pierwszego koncertu Carl Craig, na który udało nam się dotrzeć na miejsce.

 

Podobne wzgórze, choć usytuowane zdecydowanie bliżej sceny, poprzedzało parkiet T-mobile Electronic Beats. Gościły tam znakomite osobistości, tym bardziej ubolewamy nad faktem, że nie udało nam się dotrzeć na trójkę upragnionych: Ben UFO, Mount Kimbie i The The Belleville Three. Niestety fizycznie niemożliwym jest zobaczenie wszystkich, ponad 70 koncertów w zaledwie dwie noce.


Dla równowagi, warto wspomnieć występy ZHU, Boys Noize oraz Vitalic'a na głównej scenie, które zapierały zapierały dech w piersiach. Wujek Solomun też bardzo poprawnie poprowadził nas przez meandry swojego stylu, a Dax J ze wstającym słońcem i energią o atomowej sile rażenia, z pewnością na długo zapadnie w pamięci.

 

Warte wspomnienia są też wizualizacje oraz efekty oświetleniowe, które idealnie synchronizowały się z dźwiękami muzyki. Aranżacja przestrzeni na każdym kroku zaskakiwała nas coraz ciekawszymi miejscami do spoczynku pomiędzy wyjściem z jednej strefy a wejściem do drugiej.

 

Przede wszystkim, to atmosfera festiwalu jest najlepszym hasłem reprezentującym tą imprezę. Wszechobecna otwartość, radość i zadowolenie udziela się wszystkim jej uczestnikom, a było ich tyle, że bilety rozeszły się na dwa dni przed rozpoczęciem imprezy.

 

Gratulujemy organizatorom udanej imprezy i wraz z całym składem agencji Katalogu Artystycznego, jesteśmy wdzięczni za możliwość współpracy i współuczestnictwa w tegorocznym festiwalu. Życzymy samych sukcesów i powodzenia w kolejnych latach.


Koniecznie zobacznie również naszą
VIDEO RELACJE z festiwalu

Zobacz wszystkie


Weź udział w konkursie albo kliknij na x aby od razu testować portal.