x

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Nowości portalowe

Grupa Projekt-

Grupa Projekt- "Pięknie jest"

Data dodania: 2012-12-09 00:06:06

Lubię muzykę, której nie potrafię jednoznacznie sklasyfikować i przypiąć jej łatkę z nazwą gatunku. Debiutancki album Grupy Projekt doskonale wpisuje się w ten schemat i nawet nie próbuję podjąć jakiejkolwiek próby klasyfikowania tego, co zaproponowali nam artyści.

Nie było by to zresztą takie proste, gdyż “Pięknie jest” to bardzo udany mariaż poetyckich tekstów opowiadających niebanalne historie z muzyką, która raz za razem przywdziewa inne suknie. Stylistyczny pejzaż, jaki proponują nam artyści Grupy Projekt sięga, począwszy od piosenki poetyckiej, przez zgrabne popowe kompozycje, aż do zdecydowanie mocniejszych brzmień. Zaskoczeniem bywają niesztampowe zestawienia instrumentów. Niech nikogo nie zdziwią hałaśliwe gitary elektryczne, na tle których rozbrzmiewają melancholijne skrzypcowe pasaże lub wycieczki w stronę muzyki folkowej, jak w przypadku kompozycji “Boję się, że...” czy “Przykry sen”.

Nie brak tu także bardziej stonowanych nastrojów, które zdecydowanie dominują w drugiej części albumu. Warto zwrócić uwagę na kompozycję “Everlasting”, gdzie na tle melorecytacji Roberta Latocha skrzypce przekomarzają się z gitarą przywodząc na myśl różne tajemnicze obrazy. Miano mojego faworyta zyskuje jednak utwór “Moje zajęcie (lubię)”. Utrzymana w balladowym stylu kompozycja urzeka słuchacza swoim intymnym nastrojem, zaś wieńcząca go partia skrzypiec brzmi wyjątkowo namiętnie.

Trudno pozostać mi obojętnym wobec warstwy tekstowej tegoż albumu. Watro zasłuchać się nie tylko w te fascynujące dźwięki, ale i w słowa, które jak mówi pieśń “są piękne, potrafią wszystko, potrafią istnieć w naszej głowie”. Teksty autorstwa Darka Bendyka oraz Marka Sadowskiego dowodzą, że słowo stoi na równi z muzyką i to właśnie ono częstokroć decyduje o klęsce lub powodzeniu utworu.

Po wysłuchaniu debiutanckiego albumu Grupy Projekt ubolewam nad faktem, że po ponad dziesięciu latach działalności artyści mają na koncie tylko jeden pełnowymiarowy album. Nie wiem czy winę za to ponoszą uwarunkowania polskiego rynku muzycznego, czy też brak przychylności ze strony managerów oraz impresariów. Wiem jednak, że warto postawić na swoim tylko po to, aby muzyka taka jak ta ujrzała światło dzienne.

Bartosz Domagała

Zobacz wszystkie


Weź udział w konkursie albo kliknij na x aby od razu testować portal.